Archiwum

27/11/2021

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Makowianka Maków – Huragan Sobsmak 2:4

W sobotę 10 września piłkarze wołomińskiego Huraganu rozegrali mecz w Makowie Maz.

Pierwsza połowa spotkania to chaotyczna gra obydwu zespołów, groźne sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki. Dopiero w 25 min. celny strzał na bramkę oddał Mariusz Góralczyk. W 41 min. w polu karnym w nieprawidłowy sposób starał się powstrzymać Marka Milewskiego jeden z obrońców Makowianki i prowadzący uważnie to spotkanie sędzia wskazał na rzut karny. Sam poszkodowany zamienił ten rzut na pierwszą bramkę.

W przerwie meczu trener Greloch ponoć udzielił swoim zawodnikom reprymendy i od początku drugiej części meczu piłkarze Huraganu śmielej zaczęli atakować bramkę rywali. W 70 min. Marek Milewski sprytnym strzałem z narożnika pola karnego zmusił po raz drugi do kapitulacji bramkarza Makowianki. Wówczas nasi piłkarze zaczęli śmielej atakować bramkę gospodarzy. W 76 min. Marek Milewski zdobył trzeciego gola, a dwie minuty później przytomnie wykorzystał nieporozumienie bramkarza z obrońcami i zdobył kolejnego, czwartego gola. Zawodnicy Makowa starali się zdobyć honorowego gola i udało im się to w 82 min. meczu. Gdy wydawało się, że wynik jest już ustalony, w 88 min. Tomasz Wojdyna w nieprawidłowy sposób interweniował w niezbyt groźnej sytuacji i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny dla gospodarzy.

Zwycięstwo 4:2 na wyjeździe cieszy, lecz zdaniem fachowców, gra nie odzwierciedla jeszcze możliwości drużyny.

T. Wojdyna – Górski, Greloch, Godlewski, Porucznik – M. Wojdyna (Klimkowski), Fijołek (Kozłowski), Rakowski, Góralczyk (Pazio) – Słomski (Szczupak), Milewski.

Bramki zdobył: Marek Milewski (41, 70, 76, 79).

Wieści Podwarszawskie Nr 38 (753)
22 IX 2005

Skip to content