Archiwum

25/10/2021

Huragan

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołominie

Lider pokonany w Wołominie

Jakże potrzebna była wygrana ekipie Huraganu, ale nikt by nie przypuszczał, że wygrają właśnie to spotkanie, spotkanie z liderem IV-ligowych rozgrywek.

W sobotę 1 maja wołomiński Huragan podejmował na własnym boisku lidera rozgrywek Granica Kętrzyn. W pierwszej połowie spotkania widać było dużą przewagę gości, ale znakomita obrona wołominiaków nie pozwoliła stracić bramki. W 5 minucie Remigiusz Chajewski z podania Andrzeja Kłosowskiego silnym strzałem skierował piłkę do bramki Łukasza Kopczyńskiego, ale ta minęła ją tuż obok słupka. W 7 minucie kolejny atak gości tym razem strzał oddał Andrzej Kłosowski, ale czujny golkiper Huraganu bez problemu go obronił. Do 18 minuty gra toczyła się praktycznie tylko na połowie Huraganu. Złą passę przełamał Paweł Chaciński, który w 18 minucie oddał z ok. 20 m. silny strzał, ale bramkarz Kętrzyna Artur Frańczuk, który w rundzie wiosennej nie stracił jeszcze żadnej bramki obronił go. W 24 minucie zamieszanie pod bramką gospodarzy strzał oddał Wojciech Jałoszewski, ale Łukasz Kopczyński obronił jego strzał. W 30 minucie efektowna samotna akcja Krzysztofa Słomskiego w pojedynku z Sławomirem Matukiem minął go i strzelił, ale bramkarz gości zdołał wybić piłkę. W 41 minucie po dośrodkowaniu Wojciecha Bieńkowskiego dobrą sytuację do strzelenia bramki miał Robert Kaczmarek, ale jego strzał blokuje obrońca Granicy. W 43 minucie idealną sytuację zmarnował Paweł Chaciński z rzutu wolnego wykonywanego przez Wojciecha Bieńkowskiego, on głową uderzył piłkę, ale ta w niewielkiej odległości minęła bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej odsłonie gra była już bardziej wyrównana. W 63 minucie rzut wolny wykonywał Wojciech Bieńkowski, silny strzał obronił bramkarz Granicy. W 64 minucie szybka kontra gości z podania Marcina Błażejewskiego strzelał Andrzej Kowalczyk, ale Łukasz Kopczyński bez problemu broni jego strzał. Decydującym momentem spotkania okazała się 82 minuta, kiedy to tuż przed polem karnym został sfaulowany Piotr Dąbrowski. Sędzia podyktował rzut wolny, a wykonywał go Grzegorz Szczepański, piłka po jego strzale ominęła mur i wpadła do bramki zaskoczonego i bezradnego Artura Frańczuka. Na trybunach szał, ale pozostało jeszcze trochę czasu, w trakcie którego goście mogli wyrównać. Tak się jednak nie stało, szczelna obrona wołominiaków i szybkie interwencje Łukasza Kopczyńskiego sprawiły, że wynik do końca spotkania został utrzymany. Huragan pokonał Granicę 1:0.

W całym składzie trudno byłoby wyróżnić jedną osobę, bo na pochwałę zasługują wszyscy. Wygrać z liderem nie jest łatwo a Huragan zasłużył na wygraną.

Skład Huraganu: Łukasz Kopczyński, Adam Jankowski, Grzegorz Markowski, Igor Doleszczak, Paweł Chaciński, Robert Kaczmarek, Grzegorz Szczepański, Krzysztof Słomski, Piotr Dąbrowski, Wojciech Bieńkowski, Mariusz Stępniak.

Wieści Podwarszawskie Nr 18 (426)
9 maja 1999

Skip to content