Huragan Wołomin – Ożarowianka Ożarów Mazowiecki (IV liga) 2:1

28. kolejka IV ligi

Żółte kartki: Trzonkowski, Manaj, Ołowski – B. Kwiatkowski

Bramki: Trzonkowski 1 (as. Ołowski), Żmuda 52 (as. Witak) – Kazimierczuk 17

Huragan: Selerski – Ołowski, Lendzion, Górski, Gajewski – Witkowski (90+4′ Zaręba), Witak – Pięcek (88′ Pakuła), Żmuda (75′ Manaj) – Wielądek (90+2′ Barzyc) – Trzonkowski (80′ Lęgas)

Po ciężkim i pechowym dla nas wyjeździe do Płocka dzisiaj przy trzydziestu stopniach zaliczyliśmy bardzo dobre spotkanie, najtrudniejsze ze wszystkich, które w tym sezonie graliśmy u siebie. Ożarowianka postawiła nam niełatwe warunki, ale świetnie weszliśmy w ten mecz – szybko zdobyliśmy bramkę i pokazaliśmy piętnaście minut przyzwoitej gry. Później Daniel Witak nie upilnował zawodnika i uważam, że Mariusz Selerski mógł się nieco lepiej zachować na linii i goście wyrównali na 1:1. Spowodowało to u nas spadek koncentracji i ta gra była trochę rwana, a okazji brakowało z obu stron. Dopiero po przerwie można powiedzieć, że podeszliśmy z większą determinacją i ta pogoda nie osłabiła naszego zespołu i graliśmy tak jak na początku. W drugiej połowie było nieco więcej szans, szczególnie ze stałych fragmentów, jednak odrobinę inaczej mogliśmy rozegrać również akcje i też można było dwie, trzy sytuacje wykorzystać. – ocenia Andrzej Greloch.