UKS Huragan Wołomin – AKS Koszykówka Łódź (II Liga) 78:56

„Huraganki” chyba wyszły na parkiet słabo rozgrzane – pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 19:19 i wydawało się, że kolejne trzy będą przysłowiową „drogą przez mękę”, ale… w drugiej odskoczyły na 13 punktów (23:10), w trzeciej powiększyły przewagę o kolejne pięć (16:11), w czwartej wygrały zaledwie czterema punktami (20:16). Dwadzieścia dwa punkty przewagi to już bardzo przyzwoity dalej…

UKS „Huragan” Wołomin – Widzew Szkoła Gortata Łódź (II liga) 66:91

Pierwsza połowa tego spotkania rozbudziła apetyty kibiców z Wołomina – wynik 40:41 zapowiadał sportowe widowisko i walkę o każdy punkt w drugiej części. Niestety rywalki zaczęły systematycznie „odjeżdżać” już w trzeciej kwarcie i szybko stało się jasne, że znalazły na wołominianki skuteczną metodę…

UKS Huragan Wołomin – UKS Trójka Żyrardów (II liga) 83:48

O naszych „złotkach” trener Piotr Dąbrowski mawiał czasem „siostry miłosierdzia”, bo po uzyskaniu dużej przewagi w meczu najczęściej odpuszczały sobie walkę w ostatniej kwarcie i zadowalały się niewielkim zwycięstwem. Chociaż kilka z nich gra dziś w naszym drugoligowym zespole, to we wczorajszym meczu nie miały litości dla rywalek z Żyrardowa mimo ich młodego wieku i „krótkiej dalej…

UKS Huragan Wołomin – SKK Polonia Warszawa (II LK) 68:64

Od początku wiadomo było, że to nie będzie łatwe spotkanie – na parkiecie spotkały się drugi (Huragan) i trzeci (Polonia) zespół w tabeli drugiej ligi. Do połowy meczu spotkanie wyglądało na bardzo wyrównane, rywalizujące zespoły na zmianę osiągały dwupunktową przewagę, ale po trzeciej kwarcie wołominianki schodziły na ławkę z sześciopunktową stratą. „Wojnę nerwów” wygrały seniorki dalej…

UKS Huragan Wołomin – MKK Sokołów Podlaski (II LK) 83:66

Choć przewaga zespołu Huraganu w trakcie meczu zmniejszała się nawet do pięciu punktów, to przez czterdzieści minut gry wołominianki prowadziły w tym spotkaniu. „Krótka ławka” nie przeszkodziła w zwycięstwie, okazję do oswojenia się ze stresem miała też koszykarska młodzież. Szkoda tylko, że na trybunach pustki…